niedziela, 17 maja 2009

Mechanik

Właśnie czekam na wywołanie kilkuset zdjęć do albumów wszelakich (głównie zaległych, wakacyjnych), więc doszłam do wniosku, że byłoby dobrze zrobić coś ze zdjęciami, które gniotą się w pudełkach. A że po drodze przytrafił się album dla dziewczynki i różowości będą królować przez najbliższy tydzień, to kolory scrapa takie dosyć kontrastowe. No i z tytułem coś mi się pokręciło, bo tym razem miało być po polsku i nie mam pojęcia, dlaczego 'k' napisało się jak 'c'. Dla równowagi pomieszałam trochę w obydwu językach urzędowych;)

1 komentarz:

zielonooka pisze...

świetny scrap bardzo mi się podoba:)
pozdrawiam