wtorek, 5 lipca 2011

Happy belated 4th of July!

Kolejny wianek, to moj niewielki wklad w obchody Swieta Niepodleglosci w Stanach Zjednoczonych. Zdjecie w srodku zostanie podmienione, gdy tylko wybiore cos z tego, co wczoraj napstykalam , poniewaz bylismy na fantastycznym pokazie fajerwerkow i aparat ciezko pracowal;) I wlasnie w tak uroczysty sposob rozpoczelismy nasze Wakacje 2011! Dzien pozniej niz planowalism z powodu odwolanego lotu, ale na szczescie roznica czasu nie dala nam w kosc i wszyscy normalnie funkcjonuja, nawet po 27-godzinnej podrozy z 3 przesiadkami. Potomek prawie ozdrowial (zapalenie krtani zamielo sie w zapelnie oskrzeli na tydzien przed wylotem) i testuje wszystkie sasiedzkie baseny, poniewaz u nas sa upaly:) Bede starala sie tutaj zagladac od czasu do czasu, wiec z gory dziekuje za wszelkie wizyty i mile slowa, jesli zechcecie zostawic jakis komentarz:) Niestety bede miala odwyk od scrapowania, ale za to zajme sie produkcja materialu do albumow, a bedzie sie dzialo, poniewaz grafik mamy bardzo napiety. No i sporo czau spedze na scrapowych zakupach;)




Niestety nie mam polskiej czcionki, wiec czytanie moich wpisow bedzie troche utrudnione.
Slonecznie wszystkich pozdrawiam!

3 komentarze:

SABRINAM pisze...

wow super ,że synek już wyzdrowiał życzę udanego urlopu i zazdroszczę scrapowych zakupów:) a wianek wyszedł bardzo klimatycznie jestem pod dużym wrażeniem:)

Aśko pisze...

oooo nie, scrapowe zakupy w usa?! dużo bym dała,żeby być teraz w michaels'ie :D
pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Więc życze miłych zakupów zdrówka dla całej rodzinki i po prostu udanego wypoczynku a wianek super pozdrawiam z deczczowego sanoka