poniedziałek, 2 stycznia 2012

Chilling out

Upalny lipcowy dzień i Potomek chłodzący nogi w fontannie:) Trochę nie na czasie ta strona, ale za to przywołuje wspaniałe wspomnienia, a o to chodzi;)


Papiery to Galeria Papieru i kolekcja Herbatka dla Dwojga w roli głównej z odrobiną Cudownych Lat.

niedziela, 1 stycznia 2012

Nowy Rok czas zacząć:)

No i mamy Nowy Rok. Wszystkim zaglądającym tutaj życzę, aby rok 2012 był jeszcze lepszy, radośniejszy, bogatszy w nowe doświadczenia i ciekawe znajomości:)
I żeby nie było bez obrazka, to zaprezentuję zaległy sekretarzyk, który ozdobiłam (technika decoupage) dla mojej bratanicy.

Aaa, i prawie zapomniałam się pochwalić, że album z poprzedniego wpisu wygrał w wyzwaniu na blogu Diabelski Młyn. To bardzo miła niespodzianka na początku tego roku:)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Pierwszy album Jakuba

Ten mini-album zrobiłam na pierwsze świąteczne zdjęcia małego Jakuba. Nadal mieszam kolekcje Galerii Papieru, tutaj Herbatka dla Dwojga i Cudowne Lata.


Okazało się, że album spełnia wymagania świątecznego wyzwania na blogu Diableski Młyn:)

niedziela, 18 grudnia 2011

NASA here I come!

Zeszłego lata Potomek miał okazję ponownie odwiedzić "National Air and Space Museum" w Waszyngtonie. Tym razem był już w takim wieku (czyt. prawie siedmiolatek zafascynowany kosmosem), że z trudem udało się go stamtąd wywabić:)

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Target practice

Potomek w wesołym miasteczku:)

Papiery pochodzą z różnych kolekcji Galerii Papieru.

piątek, 9 grudnia 2011

Photo op

Wakacyjne zdjęcia dla ocieplenia klimatu:) Nikodem z kuzynem znaleźli w lesie żółwia podczas postoju na placu zabaw, więc nadarzyła się świetna okazja, żeby zrobić żółwiowi zdjęcia w plenerze. Nie spieszyło mu się zbytnio na sesję, ale w końcu chłopcy skusili go marchewką i doczekałam się.


Papiery pochodzą z Galerii Papieru.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

That way

Kiedy zobaczyłam ten 'kierunkowskaz', natychmiast ustawiłam pod nim moich chłopaków i zrobiłam to pozowane zdjęcie. W pełni oddaje ono nasze przygody podczas różnych wycieczek. Jakoś tak się złożyło, że w naszej rodzinie to ja mam najlepsze poczucie orientacji. Potomek na szczęście odziedziczył je po mnie, ale przy jego wielozadaniowości (nie mylić z rozkojarzeniem;), czasami dotarcie do celu zajmuje mu bardzo dużo czasu;)


Udział wzięły kolekcje z Galerii Papieru.