Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 kwietnia 2013

Quilt2 - part1

Bardzo powoli powstaje kolejna kołderka. Jeśli nadal będę pracować w tym tempie, to najwyżej zrobię z niej kołdrę posagową dla Potomkini;)





A tutaj czytelny kurs bardzo ułatwiający szycie takich szachownic.

niedziela, 3 marca 2013

Quilt 1 - part 1

Powstaje kołderka dla dziecka. Wiem, że kąty kwadratów nie wszędzie się schodzą (a raczej w niewielu miejscach są dopasowane jak trzeba), ale mnie to nie przeszkadza, bo się uczę na własnych błędach, a nie mam czasu na prucie:). Czeka mnie jeszcze decyzja, czy robić ramkę czy tylko obszyć, a później muszę dokupić wypełnienie, skroić spód i przepikować całość, czego moja maszyna może nie przetrwać i zostanie ręczne pikowanie. Jak skończę, to pokażę.





środa, 28 listopada 2012

Filcowa kostka - zabawka

Nadal ćwiczę przed wielkim wyzwaniem, które ambitnie postanowiłam uszyć sama, ale kondycja mi nie pozwala:/  Jak powstanie, na pewno się pochwalę:) Tym razem powstała zabawka edukacyjna, bo ma uczyć kolorów i kształtów. Uszyłam ją z grubego, sztywnego filcu. Ale po kolei. Najpierw wycięłam z szarego filcu 6 kwadratów, 10x10cm. Później wspólnie z Potomkiem przygotowałam ozdoby. Docelowo takich ozdób będzie więcej, w różnych kolorach i kształtach. Świetnie sprawdzają się wykrojniki, ale samodzielnie też można coś wyciąć (trójkąt i kwadrat, na przykład:). Do każdej ścianki przyszyłam kawałek taśmy-rzep (ten bardziej szorstki). Drugi fragment przyszyłam do ozdób, a każdą z nich obszyłam maszynowo, aby ją jeszcze bardziej usztywnić. W końcu będzie wielokrotnie 'odklejana' i 'przyklejana' przez małe rączki:) Wszystkie ścianki zszyłam ręcznie a kostkę wypełniłam włókniną poliestrową, której ścinki zostały mi po uszyciu maty z wpisu poniżej. Doszyłam również trzy bawełniane tasiemki, jako uchwyty. Jako niespodziankę, w środku zaszyłam dzwoneczek, taki od sań Mikołaja;), więc kostka pobrzękuje podczas zabawy. Muszę przyznać, że szycie takich 'dzieciowych' rzeczy bardzo wciąga. W planach mam jeszcze masę rzeczy, uwzględniając sukienki dla Potomkini:) Ale to w przyszłości, jak już będzie mi wolno bardziej poszaleć, bo na razie 'mam się oszczędzać i wynegocjować jeszcze parę tygodni z dzidzią':)




piątek, 23 listopada 2012

Quilt

Quilt, patchwork, jak zwał, tak zwał. Zawsze podobała mi się ta technika, ale wydawało mi sie to takie skomplikowane, że aż strach zaczynać. Widziałam oryginalne, ręcznie szyte quilty Amiszów, wpadłam w zachwyt, ale nadal trzymałam się od szycia z daleka. W końcu jednak ruszyłam do boju i uszyłam matę dla niemowlaka. Taką, którą można położyć na podłodze czy łóżku i np. przewinąć dzidzię, albo po prostu wykorzystać jako kocyk.



niedziela, 11 listopada 2012

Czapeczka z odzysku

Stara, bawełniana koszulka, skrawki materiału i filcu, kawałek taśmy rzepowej, tiulu, jakieś koraliki i gotowe:) Będzie więcej, bo nawet Potomek zamówił dla siebie, taką 'dla chłopaka':)

Ozdoby:


Czapeczka z kawałka koszulki, wycięta tak, że wystarczyło jedno przeszycie. To białe, to taśma rzepowa:

 
Góra pocięta we frędzle i związana paskiem odciętym z koszulki:


Wersja nr 1:



Wersja nr 2: