piątek, 16 października 2009

Przemówiłam:)

Prawie udało nam się wygonić wirusy z domu. Ja powoli odzyskuje głos po zapaleniu krtani, Potomek prawie już nie ma kataru, a kaszel, mam nadzieję, też niedługo wyprowadzi się od nas. Jeśli to ma być wstęp do zimy, a oceniając to, co mamy za oknem to chyba już nawet nie jest wstęp, to ja się już teraz wypisuję;/
Rozgrzewając się na nowo przed świątecznym sezonem kartkowym zrobiłam dwie kartki z okazji ślubu.

czwartek, 15 października 2009

Dla Gabrysi

Zestaw literek dla małej dziewczynki do zawieszenia na ścianie w jej pokoju. Jest to prezent z okazji jej 2. urodzin. Już dawno nie miałam okazji robić monogramów i zapomniałam jaka to frajda:)

sobota, 10 października 2009

Prezent dla Mamy

Chociaż to Potomek obchodzi dzisiaj swoje urodziny, a mnie właśnie udało się wykopać spod lawiny prezentów dla niego, to chciałam pokazać urodzinowy zestaw dla kogoś innego. Moja Mama świętuje dopiero za 5 dni, ale prezent od naszej trójki dostała już wczoraj. A był to notatnik, kartka i ramka ze zdjęciem z naszego pierwszego, wspólnego paszportu (paszport oczywiście wrócił do władz, ale kopie zdjęcia na szczęście się zachowały). I to zdobyczne zdjęcie zeskanowałam, wywołałam w większym formacie i ozdobiłam na bazie ze Scrapińca.

Wszystkiego Najlepszego Mamo!

niedziela, 4 października 2009

Komplet dla Agi

Jestem gościem na własnym blogu:/Ale niestety Potomek walczy z przedszkolnymi wirusami, a ja chyba naiwnie wierzyłam, że jakoś nas to ominie (sama w przedszkolu nie chorowałam, to miałam prawo się tak łudzić). Do tego doszły dodatkowe obowiązki w pracy i czas wolny okazał się towarem deficytowym:/ Dzisiaj w biegu zrobiłam zestaw w prezencie dla koleżanki, której rodzina powiększyła się o męskiego Potomka, a którą próbujemy z koleżankami odwiedzić już od kilku tygodni, ale zawsze ktoś kicha lub kaszle. Mam nadzieję, że dzieciak nie wybierze się do przedszkola zanim my tam dotrzemy;)
A dla Podwójnej Mamy zrobiłam notes i kartkę gratulacyjną w wypromowanym przez Karolę kształcie:)

niedziela, 20 września 2009

Czy to już?:)

Jeszcze nigdy nie zaczynałam produkcji kartek świątecznych tak wcześnie, ale zawsze warto mieć jakiś zapas;) A te w sumie zrobiły się same:

Dziękuję za odwiedziny i przepraszam, że tak mało mnie tutaj ostatnio, ale jakiś ten wrzesień obfity w realne atrakcje:)

poniedziałek, 7 września 2009

Ślubnie, na niebiesko

Miały być dwie ślubne kartki, zrobiłam trzy - będzie trudniej wybierać;)

sobota, 5 września 2009

Rok szkolny czas zacząć

Ostatni tydzień to mnóstwo zmian. Najważniejsza to ta, że kilka dni temu Potomek oficjalnie zamienił się w 'pseckolaka':) Oddanie dziecka w ręce systemu edukacyjnego, to chyba wielkie przeżycie dla każdego rodzica. A że Potomek nie należy do tych, co to łatwo się podporządkowują, to jego cztery pierwsze dni w przedszkolu obfitowały w wiele atrakcji. Oj, będzie się działo:)
Zmiany wiążą się również z porannymi pobudkami o jakiejś dziwnej porze. Lenie tak bardzo spodobało się to, że od wczesnych godzin porannych ktoś zaczyna się kręcić w kuchni (czyt. 'poproszę śniadanie'), że dzisiaj postanowiła kontynuować nowy rytuał. Sprytna Kotka szybko pojęła, że w dni wolne od pracy prędzej uda jej się obudzić Potomka niż mnie i dzisiaj o 6.30 razem wmaszerowali do naszej sypialni. Głupio tak wstać i nic nie robić, więc Potomek oddał się zajęciom plastycznym, a ja wzięłam z niego przykład. On ulepił z plasteliny całą rodzinę ślimaków, a ja zrobiłam dwa notesy.